Miasto o stu twarzach

Wysławione w piosence Scotta McKenzie San Francisco znane głównie z mostu Golden Gate, wyspy Alcatraz i ruchu hippisowskiego to miasto, w którym spotykają i przenikają się kultury z całego świata. Eklektyczna mieszanka sprawia, że każdy odnajdzie tu kawałek miejsca dla siebie.

Założone przez hiszpańskich kolonizatorów, którzy przybyli na zachodnie wybrzeże z misją, rozwinięte dzięki gorączce złota dziś jest jednym z najważniejszych punktów turystycznych na mapie Ameryki Północnej. San Francisco w swojej historii dwa razy podnosiło się z kolan. Po raz pierwszy w roku 1906 kiedy to kilkuminutowe trzęsienie ziemi zniszczyło całe centrum i pogrzebało w gruzach ponad 3 tysiące mieszkańców, miasto jednak sprawnie i szybko uporało się ze zniszczeniami stając się w efekcie piękniejsze niż przed katastrofą. Po raz kolejny dostało w kość w roku 1989. San Francisco nawiedziło wówczas kolejne trzęsienie ziemi, po którym obecnie nie widać ani śladu a miasto nadal rozkwita i rozwija się w zaskakującym tempie.

sea-90912_640

Miasto Mgły

Miasto położone jest na 48 wzgórzach. Strome, ostro nachylone alejki, esy i floresy nie powinny nas zatem dziwić, a Lombard Street uchodzi za najbardziej pokręconą ulicę na świecie. Jest tak stroma, że aby umożliwić zjazd samochodom ma liczne skosy i zakręty. Górki i skosy są co prawda wizytówka ale to mgła wkradająca się nad ranem do miasta trwale wpisała się w jego krajobraz i sprawiła, że San Francisco często określane jest mianem Miasta Mgły. Mgła występująca nad zatoką jest zjawiskiem klimatycznym typowym dla północnego rejonu Kalifornii. „Fog of San Francisco” charakteryzuje się wysokim poziomem przepływu ciepłych warstw powietrza wiejącym nad chłodnymi wodami Oceanu Spokojnego. Dodatkowym elementem powodującym powstanie gęstej, spowijającej miasto mgły jest zimny prąd kalifornijski. Mimo że San Francisco leży nad zatoką i otaczają ją piękne plaże, latem temperatura rzadko przekracza 30 stopni a pogoda bywa zazwyczaj kapryśna.

san-francisco-77532_640

Europejska metropolia

San Francisco można uznać za najbardziej europejskie miasto w Ameryce Północnej. Podobieństwo wynika z sielankowej wiktoriańskiej zabudowy na czele z Painted Ladies. Malowane Damy czyli blok kilku kolorowych domów z epoki wiktoriańskiej są sztandarowym przykładem historycznej architektury typowej dla dzielnicy Haight-Ashbury. Te najbardziej znane stoją w pobliżu parku Alamo Square. Charakterystyczne wielobarwne domki jako jedna z typowych atrakcji miasta pojawiają się na wielu pocztówkach, zdjęciach, filmach, reklamach i serialach. Uroku dzielnicy dodają malownicze witryny sklepowe i kawiarenki. Zza „pocztówkowego rzędu” rozciąga się panorama Śródmieścia, która udowadnia, że San Francisco to nie tylko tradycja ale i nowoczesność.

Perełka Kalifornii

Ciężko wyobrazić sobie San Francisco bez jego ogromnej, stalowej konstrukcji. Ceglastoczerwone wieże  Golden Gate, które widać praktycznie z każdego punktu w mieście to kolejna pocztówkowa ikona miasta. Owiany mroczną historią most, nazywany jest także mostem samobójców. Nieoficjalne statystyki podają, że już ponad 2 tysiące osób skoczyło z niego w otchłań Oceanu Spokojnego. Długi na ponad kilometr most łączy San Francisco z hrabstwem Marin uznawany jest za jeden z najdłuższych i najwyższych wiszących mostów na świecie. Pomysł pomalowania obiektu na charakterystyczny pomarańczowy kolor okazał się strzałem w dziesiątkę. Dzięki niemu Złote Wrota są widoczne nawet w przypadku gęstej mgły.

golden-gate-bridge-52909_640

 

golden-gate-bridge-53271_640

 

San Francisco II

 

suspension-bridge-3741_640

Oaza wolności

Kalifornijskie wybrzeże uchodzi za najbardziej liberalny i tolerancyjny zakątek kraju. Doskonale pamięta czasy hipisów, a z dzielnicy Haight-Ashbury i położonego obok Golden Gate Parku nadal słychać odgłosy wolności. Ruch hippisowski powstały w mieście jako reakcja na wojnę Stanów z Wietnamem sprawił, że sława San Francisco obiegła cały świat. Swoboda i otwartość miejscowych mogą zadziwić niejednego turystę. Śmiało można paradować z kwiatami we włosach, gdyż nikt nie zwraca uwagi na wszechobecne dziwactwa czy kontrowersyjny wygląd. W San Francisco swoje światki i wspólnoty stworzyli Chińczycy, Latynosi, hippisi i geje. To tu znajduje się najstarsze Chinatown w Stanach – jedyne w swoim rodzaju największe skupisko azjatyckiej społeczności na świecie. Ponad sto restauracji oferuje nam dania z rozmaitych zakątków Azji. Warto odwiedzić tę barwną, tętniącą życiem dzielnicę zwłaszcza między końcem stycznia a początkiem lutego, kiedy to Chińczycy świętują hucznie swój Nowy Rok. Mission natomiast jest dzielnicą równie malowniczą co Chinatown jednak całkowicie zdominowaną przez imigrantów z Ameryki Południowej i Środkowej.

house-90913_640

 

san-francisco-62143_640

 

tram-499_640

Zabytkowe wagoniki

Dawniej San Francisco oplatała sieć torów a po mieście jeździły aż 23 linie kolejki miejskiej, dziś pozostały jedynie trzy przekształcone w turystyczne atrakcje. To właśnie w trakcie przejażdżki Cable Cab możemy podziwiać najpiękniejsze widoki rozpościerające się wzdłuż trasy. Sama przejażdżka jest klasycznym punktem programu wizyty w kalifornijskiej metropolii. Zabytkowe tramwaje to nie tylko najtańszy ale też najbardziej atrakcyjny środek transportu. Jednak czekanie na pętlach na początku i końcu linii może potrwać nawet 3 godziny. Dlatego najlepszym sposobem na zapewnienie sobie miejsca w wagoniku jest przejście się wzdłuż torów w górę bądź w dół trasy i wskoczenie do niego w trakcie gdy ten właśnie stoi.

san-francisco-51002_640

 

san-fransisco-usa

san-francisco-50988_640

Miasto nad zatoką

 

Port i przystań San Francisco znane jest jako dzielnica Fisher Wharf.  Nabrzeże nie zachęca raczej do siedzenia w knajpie ale jest idealnym miejscem na spacery wzdłuż brzegu. Atmosferą i klimatem miejscami przypomina nadbałtyckie kurorty. Nieodłącznym elementem Fisher Wharf są uliczni artyści i wylegujące się nad zatoką foki. To tu znajduje się główny terminal promu, który zabierze nas na obowiązkowy rejs na wyspę Alcatraz ze słynnym więzieniem. Okazuje się, że więzienie może być niezłą turystyczną atrakcję. Co prawda od 50 lat jest nieczynne ale biorąc pod uwagę fakt, że „wystąpiło” w około 50 filmach warto je odwiedzić. Rejs trwa około 10 minut jednak bilety należy kupić z wyprzedzeniem, wypchany po brzegi prom może nas nie zabrać jeśli kupno biletu zostawimy na ostatnią chwilę. Z pokładu mamy okazję spojrzeć i podziwiać miasto z nieco innej perspektywy.

bricks-83801_640

 

 

Leave a comment