Karnawał w Rio de Janeiro
Przyciąga ponad osiemset tysięcy turystów z całego świata. W tym roku występuje tam trzynaście najlepszych szkół samby. Zabawa trwa nieustannie przez pięć dni od zmierzchu do bladego świtu. Szacuje się, że na zabawę biesiadnicy przeznaczą niecałe 2 miliardy, czyli tyle, ile budowa Stadionu Narodowego w Warszawie. Na czym polega magia karnawału w Rio de Janeiro?
Nazwa karnawał pochodzi z łaciny i składa się z dwóch wyrazów, carne – mięso, vale – żegnaj. Zabawy były więc urządzane tuż przed Wielkim Postem, natomiast przed erą chrześcijaństwa karnawał w starożytności był obchodzony na cześć bogini płodności i plonów. Panowało wówczas przekonanie, że im wyżej mężczyźni będą skakać podczas biesiady i tańców, tym wyższe będzie zboże. Dlatego właśnie podczas karnawału w Rio de Janeiro króluje samba.
Karnawałowa parada
Samba Parade rozpoczyna się każdego dnia tuż po 21, a kończy po świcie. Na specjalnym sambodromie, który liczy 700 metrów rozpoczyna się
wówczas największa na świecie rewia taneczna. Prezentują się na nim najlepsze w kraju szkoły samby. W tym roku rywalizować ze sobą będzie 13 takich ośrodków, a każdy znich reprezentowany jest przez trzy tysiące tancerzy, tancerek i muzyków. Zanim jednak taka parada się rozpocznie, oficjalnie początek jej musi ogłosić corocznie wybierany król Momo, czyli władca karnawału. Zostać nim nie jest wcale łatwo, trzeba bowiem spełnić jeden warunek i być najcięższym ze wszystkich biorących udział w paradzie tancerzem. Następnie „monarcha” otrzymuje od burmistrza klucze do miasta.
O tytuł najlepszej szkoły rywalizują ze sobą zespoły, które do występów karnawałowych przygotowują się cały rok. Najczęściej uczestnicy tego konkursu reprezentują rywalizujące ze sobą dzielnice lub ulice miasta. Poza szkołą, wybiera się tu także królową i księżniczki karnawału. By kobiety mogły zostać wyróżnione tym zaszczytnym tytułem, muszą odznaczać się nieprzeciętną urodą, pewnością siebie, umiejętnościami tanecznymi. Przede wszystkim zaś jury zwraca uwagę na to, czy pretendentka do tego miana czuje ducha samby.
Skąd się wziął karnawał w Rio?
Początków tego zwyczaju trzeba szukać w pierwszej dekadzie XIX w. Wtedy to, obawiając się inwazji wojsk napoleońskich portugalska rodzina schroniła się na dworze w Brazylii. Jak nietrudno się domyślić, taka atmosfera dwóch zaprzyjaźnionych magnackich rodów sprzyjała zabawom, ucztom, tańcom, na które lud mógł tylko patrzeć z zazdrością. Osiemdziesiąt lat później zniesiono niewolnictwo. Wszyscy od tej chwili stali się sobie równi, dlatego bez skrępowania wolni obywatele miasta zaczęli również organizować popisy taneczne i muzyczne oraz występować w fantazyjnych strojach. W ten sposób narodziła się właśnie samba. Od tej pory jej rytmy rozbrzmiewają w Rio na długo przed rozpoczęciem karnawału. To święto, na które czeka każdy Brazylijczyk, ponieważ wiąże się ono z radością, nieskrępowaną zabawą i pozwala zapomnieć o codziennych obowiązkach.
