Rany boskie, wino włoskie!

bottle of wineWino narodziło się ponad 3 tysiące lat temu. Jego rozpowszechnienie można zawdzięczać cywilizacji starożytnych Rzymian. Spożywano je na ucztach, pojono nim plebs, wznoszono toasty. Jak smakowało i jaka była kultura picia antycznego trunku? Co warto wiedzieć o winie z tamtej epoki?


Dzięki starożytnym Rzymianom w Europie rozpowszechnił się zwyczaj produkowania i spożywania wina. Pewnie niewielu wie, że mieszkańcy wiecznego miasta konsumowali trunek rozcieńczony wodą lub miodem. Wino to było mocniejsze niż te, które znamy obecnie. Gdyby któryś z przedstawicieli tego szlachetnego rodu zobaczył, jak dziś Europejczycy delektują się tym alkoholem, uznałby po prostu, że to barbarzyństwo.

Uprawa winnych owoców w tych czasach stała się tak powszechna, że musiano zakazać sadzenia nowych winorośli, gdyż mogło to spowodować niedobory innych upraw. Każdy region Włoch może poszczycić się własną winnicą, a do najznakomitszych i najbardziej znanych należą: Sycylia, Toskania, Kalabria i Lacjum, a także Veneto i Sardynia. Każda uprawa na tych terenach cechuje się zupełnie innym smakiem, bukietem i barwą. Niestety, te rzeczy wyczuwalne są wyłącznie przez koneserów.

Wino było tak istotnym elementem życia starożytnych Rzymian, że przypisywano mu magiczne umiejętności. Patronem tego trunku był Bachus. Na jego cześć urządzano bachanalia – święto, w którym królowała zabawa, swoboda, nieskrępowanie, uciechy cielesne i hulanki. Jak nietrudno się domyślić – napój ten podczas uroczystości  lał się strumieniami.

Co może zdumiewać, starożytne wina nie leżakowały – jak współczesne – w piwnicach, a na najwyższych piętrach domów, tuż obok kominów. Rzymianie cenili sobie posmak dymu obecny w alkoholu.

Kwestią jeszcze ciekawszą jest sprawa pocałunku. Tak, tak – rodowód pocałunku wiąże się również z winem. Otóż w starożytnym Rzymie kobietom, swego czasu, nie wolno było spożywać wina. Uważano to za hańbę, posądzano wówczas niewiastę o kontakty z siłami nieczystymi. Spożycie zakazanego trunku utożsamiane było również z cudzołóstwem. Aby pilnować swych żon i dbać o honor rodziny, powracający do domów mężowie całowali małżonki w usta, nie z tęsknoty, lecz po to, by sprawdzić, czy ta konsumowała alkohol.

Obecnie włoskich win jest tak dużo, że wymienienie wszystkich zajęłoby około 3 dni, dlatego warto urządzić sobie podróż winnym szlakiem i skosztować choć niektórych gatunków.

W kulturze wino było obecne na weselu w Kanie Galilejskiej, tym trunkiem spełnia się najlepsze toasty. Jest symbolem radości, zabawy, wolności i prawdy – wszak in vino veritas – jak głosi stara, rzymska sentencja.

Leave a comment